Pępek świata w nowej wersji
Społeczeństwo się zmienia, formą poszukiwania wysokiej jakości życia jest również spędzanie czasu w miejscach pozwalających na kontakt z naturą i kulturą. Takim miejscem na naszych oczach staje się Zakopane.
Czy Zakopane wciąż jest lustrem, w którym odbija się nasza kultura, tradycja i nowoczesność? To pytanie powraca w dyskusjach o roli stolicy Tatr. Mit Zakopanego – niegdyś kulturalnego centrum Polski pod zaborami – narodził się w XIX wieku i wciąż żyje w zbiorowej wyobraźni. Powstał na przecięciu dwóch osi: wyznaczonej przez spotkanie górali z przyjezdnymi – elitą i klasą kreatywną, która zafascynowana lokalnością wyniosła ją na poziom narodowej rozpoznawalności, oraz związanej z magnetyzmem tatrzańskiego genius loci, który od początku rodził napięcie między obrońcami natury, tzw. ochroniarzami, a tymi, którzy chcieli rozwijać Zakopane w stronę kurortu i masowej turystyki.
Długie życie zakopiańskiego stylu
Tym, co może łączyć te przecinające się osi, jest kultura. Zakopane jawi się nie tylko jako brama do Tatr, ale jako przestrzeń symboliczna, rezerwuar pamięci, lokalnej i narodowej historii oraz sceny dla sztuki tworzonej przez wiele pokoleń artystów. Jacek Woźniakowski, wnuk Jana Gwalberta Pawlikowskiego – zamawiającego u Stanisława Witkiewicza projekt „Willi pod Jedlami” i prekursora trendów ekologicznych w Tatrach – przypomniał w jednym z tekstów profetyczną i ciągle aktualną myśl swego dziadka o rozwoju ekologicznym tego regionu: „Jako motto tych rozważań dałbym myśl największego polskiego »ochroniarza«, Jana Gwalberta Pawlikowskiego,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

