Latino po polsku
Bolera, tanga czy walce w wykonaniu Marcina Maseckiego to momentami melancholijne, innym razem taneczne, zawsze jednak ciepło brzmiące utwory, które pozwolą na chwilę zapomnieć o codziennym trudzie i niesprzyjającej pogodzie.
Masecki to pianista, kompozytor, improwizator i aranżer, autor muzyki teatralnej i filmowej oraz artysta wielu pasji. Sięga a to po klasykę, oczywiście po swojemu i na swoich warunkach, a to po jazz, choćby ten przedwojenny, gra solo i z orkiestrami. Wykonuje autorski repertuar, interpretuje dzieła z przeszłości, jak też je dekonstruuje, nadając im indywidualny charakter. Co rusz pojawia się w innym muzycznym kontekście, a jedną z jego największych pasji wydaje się łączenie sacrum z profanum, muzyki klasycznej z tą bardziej rozrywkową, sztuki wysokiej z uliczną. Miesza gatunki, nie baczy na świętości, tworzy po swojemu, odkrywając dla siebie nowe...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
