Klasizm odwrócony
Skrytykuj disco polo, usłyszysz, że nienawidzisz prawdziwych Polaków. Powiedz, że wolisz, by goście nie ściągali butów – wyrzekasz się polskości.
Gdy ktoś wejdzie w butach do czyjegoś mieszkania i zacznie się po nim przechadzać, rozlegnie się głuchy stukot. Okazuje się jednak, że jeśli zdejmie buty, jego kroki będą jeszcze głośniejsze. Tak się właśnie stało, gdy Karol Nawrocki odwiedził przed świętami pewną rodzinę i dał się sfotografować w samych skarpetkach. Jedni wychwalali takt głowy państwa, inni się oburzali, a w ogóle to gospodarze nie powinni byli dopuścić do tego, by Prezydent RP został postawiony w sytuacji, w której zdejmuje buty podczas wizyty. I choć Nawrocki u swych gospodarzy nie tupał, po całym kraju rozeszło się głośne echo sporu, który w mgnieniu oka rozpalił w okresie świątecznym internety.
Dlaczego spór był taki gorący? Wcale nie chodziło o to, że prezydenta jako pierwsza zaatakowała polityczka lewicy, zarzucając mu, że zachował się jak wieśniak – choć to samo w sobie dość komiczne i pokazuje, jak w Polsce odwróciły się role. Lewica staje na straży elit, a głosem ludu staje się prawicowy prezydent. O tym jednak pisano już tysiące razy.
Warto za to zwrócić uwagę, że większość najgłośniejszych internetowych...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)