Lubię wyraźne zakończenia
Nawet najbardziej szokujące sceny, które mogą wydawać się nieprawdopodobne, mają swoje potwierdzenie w rzeczywistości.
Po zmierzchu” Murakamiego to książka, którą dostałam na Boże Narodzenie. Wpisuje się ona w charakterystyczny dla literatury azjatyckiej sposób opowiadania. Mam poczucie, że w takich historiach fabuła nie prowadzi do jednej, wyraźnej puenty, lecz po prostu płynie, pozwalając czytelnikowi być w niej przez pewien czas. Sens nie polega tu na domknięciu wszystkich wątków, ale na samym doświadczeniu opowieści. Dla mnie było to jednocześnie interesujące i frustrujące, bo lubię wyraźne zakończenia,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
