Przyjaźń bezobjawowa
Karol Nawrocki: „Jestem przekonany, że o Polsce nie myślał, bo nie po to mówiłby mi 48 godzin wcześniej, że jesteśmy »great warriors«, wielokrotnie to powtarzając. Wiem, jak wyglądał udział żołnierzy polskich w misjach w Afganistanie i w Iraku. Jak bardzo my możemy liczyć i nasi sojusznicy mogą liczyć na polskich żołnierzy. Wie o tym także prezydent Trump”.
Oprawdziwym charakterze relacji Karola Nawrockiego i Donalda Trumpa najlepiej świadczy to, że gdy polski prezydent stanął przed wyjątkowo łatwym wyborem – bronić polskiego żołnierza czy amerykańskiego polityka – wybrał to drugie, dość bezradnie tłumacząc, że słowa Trumpa o żołnierzach „trzymających się trochę z tyłu, trochę z dala od linii frontu” nie odnosiły się do polskich żołnierzy, tylko do wszystkich pozostałych. Skąd to wie? Bo Trump prywatnie mówił mu wcześniej (wielokrotnie!), że Polacy to „great warriors”. Polskiemu prezydentowi zabrakło odwagi nie tylko na publiczną krytykę Trumpa, nie wystarczyło jej nawet na skontaktowanie się ze swoim amerykańskim „przyjacielem”, żeby go namówić do...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)