Wszystko już było, ale tego nie było
W jak bardzo złym stanie jest nasz świat? Refleksja po forum w Davos na podstawie trzech budzących największe emocje występów – premiera Kanady oraz prezydentów USA i Ukrainy.
To refleksja, po której najlogiczniej byłoby zostać preppersem, zaszyć się w bunkrze, albo w lepiance czy szałasie na bezludziu, z obfitymi zapasami wody, sucharów i świeczek. I czekać na to, co i tak nieuniknione, ale do nas dotrze trochę później.
Dwaj przywódcy z tej trójki, Mark Carney i Wołodymyr Zełenski, wystąpili w roli publicystów. Donald Trump, nie po raz pierwszy zresztą, w roli standupera.
Publicyści, jak to publicyści, lubią nawiązać do świata kultury, jeden (Kanadyjczyk) nawiązał do Milana Kundery i Tukidydesa, drugi (Ukrainiec) do filmu „Dzień świstaka”. Wielkoamerykański standuper grał zrozumiałym dla wszystkich tekstem. Proste, krótkie zdania, im bardziej szokujące, im bardziej łamiące tabu środowiska, w którym padają, tym...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)