Kolejne zmiany w reformie PIP, czyli zgniły kompromis
Decyzje Państwowej Inspekcji Pracy ustalające istnienie stosunku pracy będą wykonalne dopiero po rozstrzygnięciu sprawy przez sąd – wynika z najnowszej wersji projektu.
Ostatnie tygodnie przyniosły zamieszanie wokół reformy PIP, która ma umożliwić inspektorom zmianę umów cywilnoprawnych i B2B w stosunek pracy. Zamiast klarownego postępu w procesie legislacyjnym mieliśmy serię zwrotów akcji, sprzecznych komunikatów i politycznych napięć. Na początku stycznia premier Donald Tusk oświadczył wręcz, że prace nad zmianami nie będą kontynuowane. Kolejna wersja projektu, przygotowana przez resort pracy we współpracy z Ministerstwem Sprawiedliwości, została jednak przygotowana.
Jakie są pierwsze wnioski?
– Zmiany w porównaniu do wcześniejszych propozycji są mniej drastyczne, ale nadal daleko idące. Kluczowym problemem pozostaje uznaniowość po stronie inspekcji. Zapewnienia o racjonalnym stosowaniu przepisów nie zastąpią jasnych mechanizmów ustawowych. Nowy projekt określiłabym jako „zgniły kompromis” – ocenia Katarzyna Kamecka z Polskiego Towarzystwa Gospodarczego.
Wykonalność odroczona
W projekcie pozostaje uprawnienie inspektora do stwierdzania w drodze decyzji administracyjnej istnienia stosunku pracy zamiast umowy zlecenia czy B2B. W teorii zniknęła natomiast natychmiastowa wykonalność decyzji przekształceniowej. Stanie się ona bowiem wykonalna z dniem upływu terminu do wniesienia odwołania albo z momentem prawomocnego orzeczenia sądu.
Jak wskazuje Katarzyna Kamecka z Polskiego Gospodarczego,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)