Sukces organizacji? Stawianie na ludzi
O tym, że lider powinien być jak ogrodnik, dbać, by ziemia była nawieziona, żyzna, chronić rośliny, gdy pada deszcz albo grzeje słońce, rozmawiamy z Jarosławem Olszewskim, założycielem oraz prezesem Kuźni Edukacji Finansowej.
Ostatnie lata obfitowały w zawirowania, które stawiały liderów w trudnej pozycji. Dla wielu organizacji był to czas próby. Czego możemy w zakresie leadershipu spodziewać się w 2026 roku?
Paradoksalnie wyzwania są cały czas podobne. Ludzie wymyślili, aby dzielić życie na okresy, składamy sobie obietnice, że zrealizujemy pewne zamierzenia w 2026 roku, a potem tracimy impet. Organizacje powinny działać w oparciu o określone strategie, a nie analizować, jaki okres w roku mamy. Lider ma cały czas podobne wyzwania i musi im stale stawiać czoła.
Kim według pana jest więc lider?
Żeby być liderem, trzeba mieć zespół, dla którego warto być liderem, a nie tylko managerem. To dwie różne funkcje. Manager pełni funkcję nadaną, występuje często z pozycji władzy, ale niekoniecznie będzie liderem. Lider może nie mieć formalnego tytułu, ale posiada naturalne bądź wyuczone cechy, by pełnić tę rolę.
Lider to przede wszystkim osoba, która wspiera swoich ludzi. Richard Branson mówi: „Nie klienci są najważniejsi, pracownicy są najważniejsi. Zadbaj o współpracowników, a oni zadbają o twoich klientów”. W pełni się z tym zgadzam.
Przełóżmy to na praktykę. Sam jest pan liderem dla 70 ekspertów. Jak udaje...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
