Na naszym podwórku nikt nam nie podskoczy
Chuligan nikogo nie broni, wszystkich bije, jego dewizą jest: „im gorzej, tym lepiej”. Bowka, prawdziwy rzezimieszek, nie uczestniczy w przedbitewnych pyskówkach; ma od tego swoich podrzędniejszych przybocznych, za to wali celnie i mocno. I tyle mogę powiedzieć o posiedzeniu RBN.
Dorastające chłopaki, walcząc o dominację na podwórku, pokrzykują, że nikt im nie podskoczy. Ale kto dziś wie, co to jest prawdziwe podwórko i jakie są niepisane, lecz starannie przestrzegane prawa, jakimi się rządzi? Chyba tylko – z racji słusznego wieku – sam prezes Kaczyński, bo twierdzi, że zwalczają go chuligani z podwórka, którzy nie dostąpili zaszczytu dobrego wychowania w żoliborskiej willi.
Wszystko jednak zależy od tego, do jakich sztuk walki...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)