Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Ambasador Rose oburzył Polaków

17 lutego 2026 | Kraj | Estera Flieger
źródło: Rzeczpospolita

Kochamy USA, ale nie lubimy prezydenta Trumpa? Cenimy sobie suwerenność i obawiamy się o miejsce, które w polityce amerykańskiej zajmuje Polska? Zapytaliśmy respondentów o zdanie w sprawie relacji z największym mocarstwem świata.

Marzeniem prezydenta Donalda Trumpa jest otrzymanie Pokojowej Nagrody Nobla. Ale nie wesprze go w tym marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, który 2 lutego poinformował, że nie podpisze się pod wnioskiem, jaki w tej sprawie złożyli przewodniczący Izby Reprezentantów Kongresu Stanów Zjednoczonych Mike Johnson oraz przewodniczący Knesetu Państwa Izrael Amir Ochanna. „Bo na niego (Nobla – od red.) nie zasługuje” – uzasadnił swoją decyzję.

Trzy dni później Tom Rose, ambasador USA w Polsce, poinformował, że Amerykanie nie będą utrzymywać kontaktów z Włodzimierzem Czarzastym. Powodem miały być „oburzające i niesprowokowane obelgi pod adresem Donalda Trumpa”, które urosły do rangi „poważnej przeszkody w doskonałych relacjach z premierem Donaldem Tuskiem i jego rządem”.

Jednak na tym ambasador Rose się nie zatrzymał. 6 lutego wieczorem wywołał kryzys w relacjach polsko-amerykańskich, odpowiadając z prywatnego konta na platformie społecznościowej X studentowi z Białegostoku: „Czy powinniśmy zabrać (z Polski – red.) naszych żołnierzy i sprzęt?” – zapytał wprost dyplomata. Następnego dnia wpis usunął, ale zdążył on zrobić międzynarodową karierę. W rozmowie z Jędrzejem Bieleckim dla „Rzeczpospolitej” podtrzymał stanowisko wobec Włodzimierza Czarzastego. Powiedział też, że „amerykańskie wojska rzecz jasna tu pozostaną. Chyba że Polska, z jakichś nieprawdopodobnie głupich powodów, miałaby...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13405

Wydanie: 13405

Spis treści

Reklama

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament