Przepisy uderzają w małe apteki?
Od wejścia w życie „Apteki dla aptekarza” z rynku zniknęło 2,5 tys. aptek, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach. Eksperci zaznaczają jednak, że to nie tylko efekt tej regulacji, ale też naturalny trend rynkowy.
– Polski system apteczny kurczy się w tempie, które coraz wyraźniej zagraża bezpieczeństwu lekowemu pacjentów – alarmuje Związek Pracodawców Aptecznych PharmaNET. Organizacja przytacza, że w ciągu ok. ośmiu ostatnich lat obowiązywania regulacji „Apteka dla Aptekarza” (AdA) z rynku zniknęło 2 435 ogólnodostępnych placówek, a pod koniec ubiegłego roku działało na nim 11 130 takich podmiotów. Przypomnijmy, że wspomniana regulacja miała chronić małe apteki i zapobiec przejmowaniu ich przez wielkie sieci. Zdaniem PharmaNET efekt jest jednak odmienny.
– Malejąca liczba aptek to nie problem branżowy, lecz realne uderzenie w pacjentów – diagnozuje organizacja. – Zamykane placówki oznaczają dłuższe dojazdy po leki, większe kolejki w pozostałych aptekach, wzrost cen, ograniczony dostęp do porady farmaceutycznej i utrudnioną ciągłość leczenia – szczególnie dla seniorów, osób przewlekle chorych oraz mieszkańców mniejszych miejscowości – dodaje.
Marcin Piskorski, prezes zarządu ZPA PharmaNET jest zdania, że tendencja spadkowa – przekładająca się na liczbę konkretnych placówek, które zniknęły z aptekarskiej mapy – to w praktyce pacjenci pozbawieni łatwego dostępu do leków i profesjonalnej pomocy farmaceuty. – Dzisiaj coraz częściej mówimy już nie o komforcie pacjentów, ale o realnym zagrożeniu dla...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)