Recep Erdogan na drodze do ustanowienia dynastii
W Turcji rozpoczęły się przymiarki do wyłonienia następcy prezydenta. Coraz częściej pojawia się w tym kontekście nazwisko jego syna – Bilala.
Nagły wzrost liczby informacji medialnych na temat Necmeddina Bilala Erdogana, młodszego syna prezydenta, wywołuje nad Bosforem spekulacje, że obóz prezydencki przygotowuje się do przekształcenia Turcji w republikę dynastyczną z Erdoganem II jako szefem państwa.
45-letni Bilal (tego imienia używa) towarzyszy ostatnio ojcu w podróżach zagranicznych, uczestniczył w spotkaniu z saudyjskim następcą tronu Mohamedem bin Salmanem oraz w wizytach w Pakistanie, Malezji i Katarze. Bierze także udział w podejmowaniu decyzji o nominacjach na stanowiska kierownicze zarówno w rządzącej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP), jak i w rządzie.
Zdaniem obserwatorów Bilal przechodzi nieformalne szkolenie polityczne, aby przejąć schedę po ojcu. – Nie sposób wykluczyć, że takie są zamiary prezydenta. Realizacja tego scenariusza pozwoliłaby mu nadal rządzić krajem niejako z tylnego siedzenia, co dawałoby gwarancję kontynuowania dotychczasowej brutalnej polityki wobec opozycji, jak i dążenia do przekształcania Turcji w wielką potęgę regionalną – mówi „Rzeczpospolitej” politolog...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)