Czy SAFE się Polsce opłaca?
Program SAFE stawia przed Polską konkretne pytanie: czy w długim horyzoncie taniej jest pożyczać wspólnie z UE, czy samodzielnie na rynkach finansowych? Ekonomiści nie mają wątpliwości.
Unijny program SAFE rozpętał w Polsce wielką burzę polityczną, w której obok sporów o suwerenność i bezpieczeństwo są też i te dotyczące finansowej opłacalności tego instrumentu. Minister finansów Andrzej Domański, odpowiadając krytykom, przekonuje, że „nie ma efektywniejszego i tańszego źródła finansowania modernizacji polskiej armii niż program SAFE”. Czy tak faktycznie jest? Poprosiliśmy o ocenę znanych ekonomistów.
– KE co do zasady może pożyczyć na rynkach taniej niż Polska, zapewne podobnie może być i w przypadku finansowania wydatków militarnych – wyjaśnia Janusz Jankowiak. Zaznacza, że precyzyjne wyliczenie, o ile SAFE jest tańszy, nie jest proste. – Mówimy o pożyczkach na ekstremalnie długi okres, do 45 lat. Tymczasem polski rząd zwykle emituje dług na 5–10 lat – zauważa główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu. SAFE to instrument długookresowych pożyczek na wzmocnienie europejskich zdolności obronnych o wartości 150 mld euro. Polska może sięgnąć po 43,7 mld euro.


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)