Energetyka to dziś geopolityka
Wojna w Ukrainie pokazała, że infrastruktura to nie tylko rozwój gospodarczy, ale też element obrony – mówi europosłanka KO Kamila Gasiuk-Pihowicz.
Skoro Polska ma już zbudowaną kluczową infrastrukturę, po co nam dziś instrument taki jak Connecting Europe Facility?
Polska rzeczywiście pozostaje jednym z największych beneficjentów instrumentu CEF, zwłaszcza w obszarze transportu. To dowód skuteczności naszych działań i dobrej absorpcji środków. Postrzegam to jednak nie tylko jako sukces, lecz także jako odpowiedzialność. Silna pozycja oraz doświadczenie państwa granicznego – funkcjonującego w bezpośrednim sąsiedztwie wojny – zobowiązują nas do aktywnego współtworzenia europejskiej refleksji o bezpieczeństwie infrastruktury. Właśnie dlatego nie ograniczam się tylko do udziału w tej dyskusji – inicjuję ją w Parlamencie Europejskim. Uważam, że CEF nie powinien być postrzegany wyłącznie jako instrument rozwojowy. Powinien stać się również narzędziem wzmacniania bezpieczeństwa i odporności. Budowa nowoczesnej infrastruktury to krok niezbędny, ale niewystarczający. Jeżeli nie zadbamy o jej trwałość i zabezpieczenie przed zagrożeniami, ryzykujemy powstanie systemu, który będzie funkcjonował jedynie do momentu pierwszego poważnego kryzysu.
Dziś już wiemy, że infrastruktura jest jednym z celów współczesnych konfliktów. Ataki na ukraińską infrastrukturę energetyczną – prowadzone również w okresach silnych mrozów, pozostawiające tysiące budynków bez ogrzewania – pokazują, że nie...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
