Zapaść w górnictwie uderza w dostawców. Apel do rządu
Branża okołogórnicza alarmuje, że bez programu wsparcia zagrożone mogą być tysiące miejsc pracy. Szansą ma być eksport oraz wejście w sektor zbrojeniowy.
Największe spółki górnicze zapowiadają na ten rok ograniczenie inwestycji. Jastrzębska Spółka Węglowa (JSW), wydobywająca potrzebny gospodarce węgiel koksujący, szuka oszczędności także w inwestycjach. – Program oszczędnościowy JSW przekłada się na znaczące ograniczenia CAPEX (nakłady inwestycyjne – red.), które corocznie są obniżane (od 2024 r.) średnio o ok. 20 proc. – informuje nas JSW. Mniejsze nakłady na maszyny górnicze zapowiada także Polska Grupa Górnicza, wydobywająca węgiel energetyczny. Popyt na ten węgiel spada. W 2023 r. spółka wydobyła niecałe 15 mln ton, zaś pięć lat wcześniej było to ponad 23 mln ton. – Patrząc przez pryzmat maszyn odpowiadających bezpośrednio za wydobycie – kombajnów ścianowych – proporcjonalnie zmniejszające się wydobycie skutkuje mniejszą liczbą ścian wydobywczych, w konsekwencji, mniejszym zapotrzebowaniem na maszyny do ich eksploatacji – przyznaje nam biuro prasowe PGG. Firma planuje w tym roku mniejsze nakłady na dzierżawę maszyn wydobywczych. – Jednak o tym, jaka będzie rzeczywista wielkość tych wydatków, zadecydują m.in. rozstrzygnięcia postępowań przetargowych i uzyskane w nich stawki dzierżawy – zaznacza spółka.
Zapowiedzi PGG mogą niepokoić zwłaszcza jednego z największych w Polsce dostawców maszyn, giełdową Grenevię...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
