Długoletnia dzierżawa pozwoli uniknąć zakazu nabywania ziemi
Nabycie gruntu pod uprawę, nie będąc rolnikiem indywidualnym, graniczy z cudem. Ale wydzierżawić ją, nawet na 30 lat, będzie mógł każdy, nawet zagraniczny podmiot. Co więcej, będzie mógł on ją poddzierżawić kolejnym osobom.
Ministerstwo Rolnictwa postanowiło uregulować tę kwestię ustawą o dzierżawie rolniczej. Dziś przeważająca większość takich umów, dotycząca gruntów prywatnych, jest zawierana „na gębę”. To powoduje liczne problemy, jak np. sztuczne zaniżanie powierzchni gospodarstw rolnych na potrzeby przetargów organizowanych przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa (niewykazanie dzierżawionych gruntów od innego rolnika zwiększa szanse na wygranie przetargu na dzierżawę państwowej ziemi). Często też dopłaty bezpośrednie nie trafiają do rolnika użytkującego dany grunt, lecz do jego właściciela. Poza tym pozycja dzierżawcy względem wydzierżawiającego jest słaba, co powoduje niechęć do inwestowania i nadmierną eksploatację ziemi w imię krótkoterminowych korzyści.
O ile sam pomysł ucywilizowania tej kwestii przedstawiony w projekcie ustawy – w postaci choćby minimalnego sformalizowania obrotu i wprowadzenia mechanizmów zapewniających stabilność oraz ochronę dzierżawców – jest chwalony przez ekspertów, to już wykonanie rodzi poważne znaki zapytania. Najważniejszy problem dotyczy braku jakichkolwiek ograniczeń podmiotowych co do tego, kto mógłby być stroną umowy dzierżawy rolniczej jako dzierżawca.
– W rezultacie dzierżawcą mógłby być dowolny podmiot, zyskujący tym samym długotrwałe (nawet 30-letnie) władztwo nad gruntem, w dodatku chronione szczególnymi...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
