Koniec łatwych zysków z najmu
Na rynek najmu mieszkań wracają i wynajmujący, i najemcy. Stawki można negocjować, ale głównie za mniej atrakcyjne lokale. Inwestorzy już nie kupują „jak leci”.
Temperatura na rynku najmu mieszkań wzrosła na początku roku. Łukasz Wydrowski, prezes Estatic Nieruchomości, mówi o wyraźnym ożywieniu. – W styczniu liczba ofert mieszkań na wynajem była nawet o kilkanaście procent większa niż w grudniu, co pokazuje, że właściciele wrócili na rynek po sezonowym przestoju. Ruch jest większy, ale nie jest to już rynek nerwowy czy przegrzany – zaznacza.
Jak dodaje, najemców nadal jest sporo, ale zmienia się ich profil. – To w dużej mierze młodzi profesjonaliści, osoby relokowane, część rodzin odkładających decyzję o zakupie mieszkania – mówi prezes Estatic Nieruchomości. – Są też klienci, którzy wybierają najem jako rozwiązanie elastyczne, a nie przejściowe, z konieczności. Najemcy porównują oferty, analizują standard i adresy mieszkań, patrzą na koszty dodatkowe. Nie jest już tak, że każde mieszkanie znika w kilka dni. Rynek jest bardziej racjonalny.
Najemcy mają w czym wybierać
Z analiz sieciowej agencji Metrohouse wynika, że coraz większy odsetek poszukujących mieszkań na wynajem to obcokrajowcy. – Struktura popytu jest bardzo złożona: od osób poszukujących najtańszych lokali o podstawowym standardzie, po chętnych na trzypokojowe lokale w dobrych lokalizacjach – mówi Marcin Jańczuk, ekspert Metrohouse. – O ile o jedno-, dwupokojowe mieszkanie nie jest trudno, o tyle rynek większych mieszkań jest bardziej...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

