Iran po śmierci przywódcy
Śmierć ajatollaha Alego Chameneiego to kluczowy moment dla Iranu i amerykańsko-izraelskich planów budowy nowego Bliskiego Wschodu. Islamska Republika może runąć, ale nie musi.
Ajatollah Ali Chamenei zginął w czasie ataku na Teheran w sobotę rano, co następnego dnia, gdy Irańczycy się budzili, potwierdziły państwowe media. Był najwyższym przywódcą Islamskiej Republiki Iranu, co oznacza pełnienie najważniejszej roli religijnej i politycznej w tym państwie.
Chamenei był od 37 lat głową reżimu, jednego z najbardziej represyjnych na świecie i zarazem izolowanego, okładanego sankcjami i atakowanego militarnie. Dla wielu był symbolem zła, zniewolenia i braku szans. Reakcje na jego śmierć są takie, jak na śmierć Saddama Husajna czy Muammara...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)