Polska coraz częściej ofiarą ataków
Międzynarodowe Centrum Przeciwdziałania Terroryzmowi (ICCT) i GLOBALSEC notują gwałtowny wzrost operacji dywersyjnych Rosji w Europie. Od początku wojny w Ukrainie rosyjskie służby stoją za co najmniej 151 incydentami.
Najnowszy raport Międzynarodowego Centrum ds. Zwalczania Terroryzmu (ICCT) organizacji mającej siedzibę w Holandii i GLOBSEC z siedzibą w Słowacji, wskazuje, że od początku wojny służby państw europejskich ustaliły151 incydentów, za którymi stoi Rosja a także 172 sprawców – o 41 więcej niż jesienią ubiegłego roku.
Z ustaleń autorów raportu, analityków Juliana Lanchès i Kacpra Rękawka wynika, że najważniejszym czynnikiem przy wyborze celu jest wsparcie dla Ukrainy. Polska pozostaje krajem najbardziej narażonym na ataki ze strony Rosji, następne są Francja, Litwa i Niemcy.
Działania inspirowane przez rosyjskie służby obejmują aktywność w cyberprzestrzeni związaną z dezinformacją, ale też podżeganie do nienawiści na tle etnicznym (m.in. niszczenie żydowskich i muzułmańskich miejsc), oraz ataki kinetyczne np. podpalenia, planowanie zamachów oraz próby detonacji ładunków wybuchowych w centrach logistycznych.
Julian Lanchès i Kacper Rękawek wskazują, że Rosja kontynuuje swoje działania destrukcyjne skierowane przeciwko państwom europejskim. Ale też zaznaczają, że rzeczywista liczba incydentów jest znacznie wyższa i wzrośnie, bowiem nie wszystkie informacje na ich temat zostały już opublikowane. Wskazują, że wiele incydentów pasuje do rosyjskiego modus operandi, ale...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
