Krowi bunt uderza w Putina
W piątym roku wojny z Ukrainą rosyjskiego dyktatora zaczynają krytykować środowiska dotychczas wiernie służące reżimowi. To jeszcze nie rewolucja, ale początek kłopotów gospodarza Kremla.
– Od ponad 35 lat prowadzę gospodarstwo. Wczoraj przyjechali zniszczyć moje stado, oblałem się benzyną, technika zawróciła i odjechała. Dziś czekam na ich powrót. Jeśli zniszczą moje zwierzęta, zostanę bez środków do życia. Będę musiał się spalić – apelował ostatnio rozpaczliwie rosyjski rolnik Piotr Poleżajew z obwodu nowosybirskiego. Następnego dnia mundurowi wraz z pracownikami służby weterynaryjnej zabrali mu wszystkie krowy. Mężczyzna, jak relacjonowały lokalne media, musiał się poddać „pod presją władz i krewnych”.
Służby rosyjskie od kilku tygodni na masową skalę odbierają mniejszym rolnikom Powołża i Syberii zwierzęta, nie tłumacząc specjalnie powodów. Przymusowy ubój dotknął już kilku tysięcy sztuk bydła. Władze regionalne nie podają żadnych konkretnych powodów i nie zdradzają, z jaką chorobą walczą. Urzędnicy mówią jedynie o podejrzeniach, wspominają o wściekliźnie, pasterelozie lub pryszczycy.
Syberyjscy rolnicy narzekają na mizerne odszkodowania i obawiają się, że rękoma urzędników są wykańczani przez potężniejszych graczy na rynku. Jedni apelowali do Władimira Putina o pomoc, drudzy, odważniejsi, zdecydowali się na blokadę dróg i starcia z policją, o czym nie zająknęły się reżimowe stacje telewizyjne. Gorąco zaś zrobiło się nie tylko w sieciach społecznościowych. Prowadzone na...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
