Do Sejmu ma wrócić temat aborcji
Przed wakacjami ruszą prace nad projektami liberalizującymi prawo do przerywania ciąży – twierdzi przewodnicząca komisji z KO i dodaje, że toczą się w tej sprawie polityczne negocjacje. Przedstawicielki innych klubów nie kryją zdziwienia.
12 lipca 2024 r. był jednym z najbardziej burzliwych dni w obecnej kadencji Sejmu. Posłowie przystąpili do głosowania nad przygotowanym przez Lewicę projektem częściowej depenalizacji aborcji, przewidującym m.in. wyeliminowanie przepisu, zgodnie z którym pomoc w przerwaniu ciąży zagrożona jest karą do trzech lat więzienia. Zdaniem organizacji walczących o legalną aborcję z tego artykułu skazywane są nawet matki czy ojcowie, kupujący środki wczesnoporonne dla swoich córek. Głosowanie w sprawie projektu miało być impulsem dla całej koalicji przed sejmowymi wakacjami.
Tak się jednak nie stało, bo koalicja niespodziewanie przegrała głosowanie. Głównie dlatego, że przeciw projektowi była większość posłów PSL, jednak nie głosowało też trzech posłów KO, w tym Roman Giertych. Ten ostatni za karę został pozbawiony funkcji wiceprzewodniczącego klubu. A podobne, nerwowe głosowania mogą wrócić już za kilka miesięcy. – Chciałabym, aby Sejm jeszcze przed wakacjami zajął się projektami aborcyjnymi – zdradza „Rzeczpospolitej” Dorota Łoboda z KO, przewodnicząca komisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia projektów ustaw dotyczących prawa do przerywania ciąży.
Prace najpierw toczyły się błyskawicznie
Komisja powstała w kwietniu 2024 r. W jej skład wchodzi 28 posłów,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
