USA chcą pomocy Polski w Zatoce
Waszyngton sugeruje, by jedna z polskich baterii systemu Patriot została przerzucona na Bliski Wschód – ustalila „Rzeczpospolita”. Amerykanie chcą też pocisków, które już są nad Wisłą. Na dodatek możemy się spodziewać opóźnień dostaw uzbrojenia z USA. Kar umownych nie będzie.
Wojsko Polskie ma dwie baterie systemu Patriot, w skład których wchodzi m.in. 16 wyrzutni. Pełną gotowość operacyjną osiągnęły pod koniec 2025 r. To sprzęt, który pozwala na zestrzelenie pocisków czy samolotów przeciwnika z odległości nawet 100 km. Z tych wyrzutni mogą być wystrzeliwane m.in. pociski PAC-3 MSE, których przy okazji zawartego w 2019 r. kontraktu, zamówiliśmy ok. 200. Większość z nich jest już w Polsce.
Od 2027 r. powinny się rozpocząć dostawy kolejnych sześciu baterii, które zakontraktowaliśmy jesienią 2023 r. Wówczas zamówiliśmy też ok. 600 pocisków PAC-3.
Pomożecie?
Problem w tym, że po amerykańsko-izraelskim ataku na Iran, system do obrony przeciwrakietowej i przeciwlotniczej Patriot, a szczególnie jego „efektory”, czyli pociski, którymi się strzela, zaczął być wykorzystywany na masową skalę. Jak szacuje brytyjski think tank RUSI, przez pierwszych 16 dni tej wojny Amerykanie i inne państwa Zatoki Perskiej zużyły ok. 1,5 tys. rakiet PAC-3. To skutek...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
