Sektor agro: ROP to podatek od bezpieczeństwa żywności
Projekt ustawy o rozszerzonej odpowiedzialności producenta (UC 100) niezmiennie budzi ogromne obawy w sektorze rolno-spożywczym.
Eksperci ostrzegają przed wzrostem cen żywności, spadkiem konkurencyjności i ryzykiem rozregulowania całego łańcucha dostaw oraz de facto uzależnieniem całej gospodarki żywnościowej od centralnego biurokratycznego nieefektywnego systemu i autorytarnych decyzji Ministerstwa Klimatu i Środowiska.
Wskazują też, że proponowany model zagraża współpracy producentów żywności z recyklerami i firmami odpadowymi w zakresie ekoprojektowania opakowań i podnoszenia poziomów selektywnej zbiórki. Jednocześnie podkreślają: ustawa jest potrzebna, ale musi uwzględniać specyfikę sektora rolno-spożywczego i być oparta na zdrowych regułach wolnego rynku.
Dyskusja o przyszłości systemu rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP) w Polsce się zaostrza. Projekt ustawy UC 100, przygotowany przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska (MKiŚ), choć ostatnio (20 marca) po raz kolejny zmieniony, nadal zakłada wprowadzenie scentralizowanego modelu zarządzania systemem, za który miałby odpowiadać, choć de facto bez realnej odpowiedzialności Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW). Jednak – jak wybrzmiało to nader wyraźnie podczas debaty zorganizowanej przez „Rzeczpospolitą” – dla sektora rolno-spożywczego proponowane rozwiązania są nie do przyjęcia, gdyż oznaczają daleko idące negatywne konsekwencje ekonomiczne i systemowe, a proponowany system ROP nie daje żadnych gwarancji osiągnięcia...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
