Więcej wypłat za opieszałość sądów
Ponad 7,5 mln zł odszkodowań za przewlekłość postępowania przyznały w ubiegłym roku polskie sądy. To rekordowa suma. Nadal jednak obywatele mogą liczyć średnio na zaledwie 3,5 tys. zł rekompensaty za opieszałość sądu.
Mimo planów, zapowiedzi i deklarowanych wysiłków rządzących polskie sądy działają w wyjątkowo wolnym tempie. Prawnicy otwarcie mówią już o zapaści funkcjonowania polskiego sądownictwa. Na wyroki czekamy średnio o miesiąc dłużej niż w 2024 r. i blisko pół roku dłużej niż w 2011 r. Są też kategorie spraw, jak choćby sprawy upadłościowe, w których postępowania, i to tylko w pierwszej instancji, trwają średnio ponad cztery lata. Za tę opieszałość płaci Skarb Państwa, czyli obywatele i to niemało.
Mniej skarg
Z najnowszych danych Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że w 2025 r. za przewlekłość postępowań zasądzono łącznie 7 mln 586 tys. zł odszkodowań. To suma rekordowa. Rok wcześniej rekompensaty z tego tytułu wyniosły 6,9 mln zł, przed dwoma laty było to 6,3 mln zł, a w 2010 r. – 2,9 mln zł. Oznacza to, że przez ostatnie 15 lat odszkodowania wypłacane rocznie za opieszałość sądów wzrosły o blisko 5 mln zł. W tym czasie z kieszeni podatnika wypłacono łącznie 82,4 mln zł za zbyt wolną pracę Temidy.
Wzrosły też nieznacznie średnie...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)