Samorządowcy bronią prawa do testamentów urzędowych
Ministerstwo Sprawiedliwości chce znieść możliwość taniego sporządzania testamentów przed urzędnikami. Uzasadnia to licznymi błędami, jakie mają być w nich popełniane. Danych, które by to potwierdzały, jednak nie ma.
W procedowanym projekcie nowelizacji kodeksu cywilnego resort sprawiedliwości proponuje uchylenie art. 951 k.c., który daje spadkodawcom prawo do sporządzenia testamentu allograficznego. Tak nazywa się testament sporządzany przed urzędnikiem, w obecności dwóch świadków. Spadkodawca oświadcza ustnie swoją wolę, co do rozporządzenia majątkiem po śmierci wobec wójta (burmistrza, prezydenta miasta), starosty, marszałka województwa, sekretarza powiatu albo gminy lub kierownika urzędu stanu cywilnego. Następnie urzędnik spisuje oświadczenie spadkodawcy w protokole, który przy świadkach odczytuje. Jeszcze podpis testatora i testament sporządzony. Jeśli spadkodawca nie może się podpisać, to prawo wymaga, by zostało to odnotowane w protokole z podaniem przyczyny. Koszt czynności to jedynie 22 zł opłaty skarbowej.
„Z prac zespołu problemowego Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego wynika, że sporadyczne przypadki występowania tych testamentów w obrocie prawnym wiążą się z ich dużą wadliwością. Co do zasady są one obarczone błędami prawnymi” – tak Ministerstwo Sprawiedliwości uzasadnia „Rzeczpospolitej” powody usunięcia z k.c. testamentu urzędowego.
Perspektywa stolicy
Resort w krytycznej ocenie testamentów allograficznych nie jest osamotniony. Pomysł, jak wynika z uwag do projektu, popiera Stowarzyszenie Notariuszy RP i Krajowa Rada Notarialna.
–...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)