Umiemy dogadać się z Braunem
Gdyby ukształtowała się słabo rządząca, skłócona, podstawiająca sobie wzajemnie nogi koalicja prawicowa, pierwszym, który za to zapłaci, byłby prezydent – mówi poseł Konfederacji Przemysław Wipler.
Mamy sukces rządu? Paliwo wprawdzie nie jest po 5 złotych, ale dzięki pakietowi CPN udało się je obniżyć do nieco ponad 6 złotych. Jedzie pan na stacje zatankować do pełna?
Zatankowałem w poniedziałek i zapłaciłem 7,39 zł za litr paliwa, co jest odczuwalne i bolesne, biorąc pod uwagę ceny przedwojenne. Jednak cała ta propozycja rządowa jest dosyć bezczelna z kilku powodów. Po pierwsze, firmą która decyduje, jakie są ceny na stacjach paliw, jest Orlen, który ma pozycję praktycznie monopolistyczną i wszyscy pozostali uczestnicy rynku muszą za nim podążać. Zarząd Orlenu powołuje Rada Nadzorcza, która powołuje Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy oraz minister aktywów państwowych Wojciech Balczun (Skarb Państwa może powołać i odwołać jednego członka RN – red.). Więc można powiedzieć, że zarząd Orlenu nie słuchał się ministra i postanowił w sposób chciwy zarobić na wojnie. Prawda jest taka, że rząd ma pełną kontrolę nad tym, jakie są ceny na stacjach benzynowych. Przez to, że kontroluje Orlen, nie potrzebuje żadnych specustaw. Specustawa jest potrzebna po to, by obniżyć podatki, akcyzę, opłatę paliwową, żeby obniżyć VAT. Niepotrzebne są żadne ceny maksymalne.
Może trzeba ceną maksymalną powściągnąć chciwość Orlenu.
Prawa ręka musiała chwycić lewą albo lewa prawą. Ale jest jeszcze jedna, bardzo ważna rzecz....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)