Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Kanadyjczycy nie potrafią opowiadać o wojnie

18 kwietnia 2026 | Plus Minus | Rogue Factor PS5 Xbox X/S

W „Hell is Us” pod warstwą poważnej tematyki kryje się anime przeznaczone dla młodych chłopców, opowiadające o tym, jak dorastający bohater zdobywa nowe moce i staje się coraz silniejszy.

W stosunku do gry „Hell is Us” miałem spore oczekiwania. Jest to bowiem niezależna produkcja kanadyjskiego studia Rogue Factor, poruszająca temat wojny na własny, autorski sposób. Twórcy obiecywali symboliczną podróż w mroki ludzkiej duszy i refleksję nad istotą przemocy. Spodziewałem się więc dzieła sztuki dla dojrzałego odbiorcy, a dostałem grę akcji dla pretensjonalnych nastolatków. Choć produkcja technicznie jest bez zarzutu, to pod względem fabuły cofa branżę gier o dobre kilkanaście lat.

Akcja „Hell is Us” rozgrywa się w fikcyjnym kraju ogarniętym wojną domową. Główny bohater, pracownik organizacji pokojowej, przybywa do niego, aby odnaleźć swoich rodziców, od których został rozdzielony jako dziecko. Pierwsze wrażenie jest dość dobre, bowiem świat jest wyraźnie inspirowany wojną w byłej Jugosławii. Mamy mroczną, ponurą atmosferę skalistych gór porośniętych lasami iglastymi, pośród których natkniemy się na zatopione w błocie wraki czołgów, wiejskie chaty z dziurami po ostrzale czy stare Łady porzucone na drogach.

Jednak im dłużej gramy, tym jest dziwniej. Obok bowiem żołnierzy z Kałasznikowami, wyglądającymi jak postacie z „Demonów Wojny” Pasikowskiego, pojawiają się technologie tak zaawansowane, że aż futurystyczne. Jako gracz będziemy używać dronów bojowych...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13456

Wydanie: 13456

Zamów abonament