Lustracja i dekomunizacja powinny się były dokonać
Jarosław Kaczyński, który nieraz krytykował poprzednie rządy za to, że nie przeprowadziły lustracji i dekomunizacji, rządził Polską razem ze świętej pamięci Lechem Kaczyńskim. Mieli wszystkie narzędzia w ręku, mogli to zrobić. Rozmowa z Tomaszem Tywonkiem, rzecznikiem rządu Jerzego Buzka
Został pan pierwszym rzecznikiem Jerzego Buzka. Miał pan 32 lata. W jaki sposób trafił pan do rządu?
Znałem Mariana Krzaklewskiego z kampanii parlamentarnej Solidarności w 1991 r., przy której pracowałem. W 1997 r. zaprosił mnie Janusz Tomaszewski, późniejszy szef MSWiA i spytał, czy mogę zostać ich rzecznikiem w kampanii. Miałem już wyrobioną opinię specjalisty od mediów, ale pracowałem w międzynarodowej korporacji, dobrze zarabiałem, a miałem na utrzymaniu rodzinę. Poszedłem do Krzaklewskiego, ówczesnego przewodniczącego NSZZ „Solidarność” i powiedziałem, że muszą dbać o byt rodziny, zatem nie mogę stracić finansowo na tej zmianie. Usłyszałem: „Rozumiem, ale nie może pan zarabiać więcej niż przewodniczący związku”. (śmiech)
Jak wyglądała kampania 1997 r.?
Pamiętam nieprawdopodobny entuzjazm społeczny. Biuro, w którym urzędowaliśmy, przy ulicy Dzielnej w Warszawie, w takiej niezbyt ładnej kamienicy, było oblężone. Codziennie przewijały się tłumy. Ludzie mówili: „Chcemy pomóc, co możemy dla was zrobić? Nie chcemy już komuny, tylko powrotu Solidarności”.
To było niezwykle wspierające i inspirujące. Miało się wrażenie, iż naprawdę mamy porozumienie z ludźmi, że wiemy, czego potrzebują. A w miarę postępowania kampanii ten entuzjazm...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
