Wikingowie na łodziach, koniach i saniach
Wikingowie byli nieodłącznym elementem rozwijających się powiązań handlowych we wschodniej Europie. Handlowali z nomadami, Chazarami, Pieczyngami, Rusami. Ich wyprawy były zajęciem rodzinnym
Ziemie na południe od jeziora Ilmen, Nowogrodu i Starej Ładogi cechują się odmiennym krajobrazem – lasy są tam rzadsze, zastępuje je szeroki pas terenów trawiastych, znany jako step eurazjatycki. Obejmuje on tereny od Węgier na zachodzie, przez Ukrainę i Azję Środkową, aż po Mongolię i Chiny, czyli rozciąga się na przestrzeni 2500 mil Europy i Azji, choć podział na kontynenty ma w tym miejscu niewiele sensu. Gdzieniegdzie wznoszą się pasma górskie (Kaukaz, Ural oraz Ałtaj), ale łatwo można je pokonać, poruszając się przesmykami. Po stepie, gdzieniegdzie poznaczonym drzewami rosnącymi wzdłuż brzegów rzek i strumieni, można się przemieszczać konno w zasadzie bez jakichkolwiek ograniczeń. Z tego powodu od tysięcy lat tzw. drogi przez step umożliwiały liczne wędrówki oraz rozwój dalekosiężnego handlu, dając tym samym podwaliny pod przyszły Jedwabny Szlak.
Step zamieszkiwało wiele różnych plemion koczowniczych, które geografia oraz klimat zmuszały do nieustannego pozostawania w ruchu – obszar ten doskonale nadawał się do przemieszczania się z miejsca na miejsce ze zwierzętami, choć o dostępności pastwisk decydowały temperatury oraz ilość opadów. Im dalej na Wschód, tym rolnictwo stawało się coraz mniej opłacalnym zajęciem.
Zdaniem pewnego arabskiego podróżnika ten wielki obszar był domem dla...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

