Rosyjska propaganda w serialu TVP
W obronie krytkowanego przez byłych oficerów polskich służb serialu „Wojna zastępcza” stanął białoruski kanał propagandowy. Sprawą zajmie się rada programowa telewizji publicznej.
null
Ppłk Marcin Faliński, były oficer Agencji Wywiadu, a wcześniej UOP, w niedawnej rozmowie z „Rzeczpospolitą” bardzo krytycznie ocenił serial TVP „Wojna zastępcza”. Uważa on, że produkcja razi brakiem profesjonalizmu i w wypaczonym świetle pokazuje działania polskich oficerów wywiadu. – Moim zdaniem ten serial to jedna wielka dezinformacja. Jest bardzo prorosyjski, a wręcz antypolski. Powiem wprost: moim zdaniem jest szkodliwy dla bezpieczeństwa państwa. Powinien zostać zdjęty z anteny, a decydenci, którzy go wprowadzili i w ogóle dopuścili do realizacji powinni podlegać rozpracowaniu służb kontrwywiadowczych i antykorupcyjnych – powiedział nam Faliński.
Opinię Falińskiego na portalu X wsparł ppłk Maciej Korowaj. „Jako były oficer SWW i absolwent Starych Kiejkut nie mogę udawać, że »Wojna zastępcza« to tylko nieszkodliwa fikcja. To, co pokazano w tym serialu, jest w mojej ocenie klasyczną dezinformacją i potwarzą wobec polskich służb – za państwowe pieniądze, w mediach publicznych. (…) Serial ośmiesza polskie służby, sprowadzając funkcjonariuszy do poziomu niepoważnych, pogubionych chłopaczków (…), a nie ludzi odpowiedzialnych za operacje na styku wielkiej polityki i bezpieczeństwa państwa. Wizerunek polskich oficerów jako niekompetentnych, tchórzliwych, łatwo manipulowanych i egoistycznych to nie jest »dowcip«, tylko wprost spełnienie marzeń rosyjskiej...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
