Czekali pół wieku
Górnik Zabrze pokonał Raków 2:0 i po ponad 50 latach zdobył Puchar Polski.
null
Różne finały oglądał Stadion Narodowy, od kiedy w roku 2014 stał się pierwszy raz ich areną. Były mecze lepsze i gorsze, ekscytujące i wstydliwe z powodu chuligańskich zachowań kibiców. Kiedy Legia spotykała się tu z Lechem, nie wyprodukowano nawet okolicznościowych szalików z herbami obydwu klubów, bo nikt w Warszawie i w Poznaniu by takiego szalika nie założył.
Po odpaleniu rac zapaliły się nawet części konstrukcji dachu stadionu, a w kilku przypadkach policja miała pełne ręce roboty. Tym razem wszystko odbywało się tak, jak powinno. Nikt nie zepsuł święta, a race odpalone przez kibiców Rakowa na nikim nie zrobiły wrażenia.
null
Nie mieli słabych punktów
null
Niejednokrotnie za granicą, kiedy jechałem na mecze podobnej rangi, marzyłem, aby kiedyś mieć taki stadion, jakie były tam, i żeby kibice w koszulkach swoich klubów nie musieli drżeć o zdrowie. No i doczekałem się. Kibice Górnika i Rakowa raczej nie mają nic do siebie. Nawet oszczędzono sobie wzajemnych...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
