Interwencje państwa w rynek tylko według jasnych kryteriów
– Instrumenty państwa nie mogą zabijać wolnego rynku, lecz powinny go wzmacniać – mówi prof. Marta Postuła, wiceprezes BGK. I zapowiada aktywne działania banku w transformacji energetycznej i wsparciu eksportu.
null
Dziś pytanie nie brzmi już, czy państwo ma być obecne w gospodarce, ale jak powinno działać – podkreślała w rozmowie z „Rzeczpospolitą” prof. Marta Postuła. – To jest dylemat, w jaki sposób państwo jest potrzebne w dzisiejszych realiach, kiedy żyjemy w czasie permanentnej zmiany i permanentnych kryzysów – mówiła.
Jej zdaniem interwencja państwa jest dziś niezbędna, ale musi mieć charakter selektywny, przejrzysty i tymczasowy. – Najważniejsza jest kwestia, jak to robimy. Czy to pomagamy budować wolny rynek, pomagamy przedsiębiorcom, czy też odwrotnie? Instrumenty państwa, które są stosowane, nie mogą zabijać wolnego rynku, a wręcz przeciwnie – powinny go wzmacniać – podkreślała.
Dlatego tak istotne jest jasne zdefiniowanie kryteriów, kiedy państwo powinno wchodzić z interwencją – na przykład wtedy, gdy inwestycja ma wysoki efekt mnożnikowy dla gospodarki, silny komponent innowacyjny lub znacząco podnosi bezpieczeństwo ekonomiczne kraju, a jednocześnie nie znajduje wystarczającego finansowania komercyjnego.
null
Strategiczne interesy na czele priorytetów
null
Marcin Piasecki, redaktor zarządzający „Rzeczpospolitej”, zwrócił uwagę, że skoro państwo powinno ograniczać swoją obecność, to może nie powinno być właścicielem licznych spółek. Prof. Postuła zaznaczyła, że...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
