Emiraty mogły śmiertelnie zranić kartel OPEC
Decyzja Zjednoczonych Emiratów Arabskich o opuszczeniu Organizacji Państw Eksporterów Ropy Naftowej może stać się początkiem wielkiej wojny cenowej na rynku surowców energetycznych.
null
Decyzja władz Zjednoczonych Emiratów Arabskich o wyjściu z dniem 1 maja 2026 r. z Organizacji Państw Eksporterów Ropy Naftowej (OPEC) może oznaczać początek rozpadu tego kartelu surowcowego. Emiraty nie ukrywają przy tym, że podjęły taką decyzję, bo przestała im odpowiadać polityka limitów produkcyjnych. Z tego też względu ZEA wyszły również z grupy OPEC+, obejmującej m.in. Rosję. „Decyzja ta została podjęta po gruntownym przeglądzie polityki produkcyjnej Zjednoczonych Emiratów Arabskich oraz ich obecnych i przyszłych mocy przerobowych, a także mając na uwadze wymogi interesu narodowego i zobowiązanie państwa do skutecznego udziału w zaspokajaniu pilnych potrzeb rynku. Dzieje się to w obliczu utrzymujących się w najbliższym czasie wahań geopolitycznych, wynikających z zakłóceń w Zatoce Arabskiej i Cieśninie Ormuz, które wpływają na dynamikę podaży, podczas gdy podstawowe trendy wskazują na dalszy wzrost globalnego popytu na energię w średnim i długim terminie”– mówił oficjalny komunikat władz ZEA. Można również odnieść wrażenie, że władców Emiratów irytowało to, że ich kraj stał się w ostatnich miesiącach celem ataków rakietowych i dronowych prowadzonych przez innego członka OPEC, czyli przez Iran.
null
Koniec z limitem
null
ZEA nie jest pierwszym krajem,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
