Wracamy do konstytucyjnych wartości w służbie cywilnej
Dziś ustawa mówi, że szef służby cywilnej „czuwa”. Z całym szacunkiem dla tego pięknego słowa – co za nim idzie? – pyta Anita Noskowska-Piątkowska, szefowa służby cywilnej.
null
Reforma służby cywilnej była jednym ze sztandarowych haseł koalicji 15 października. Mijają ponad dwa lata, a projekt nowelizacji dopiero trafił do konsultacji. Co państwo robili przez ten czas?
Robiliśmy bardzo dużo – tylko nie wszystko, co robi się w służbie cywilnej, da się zmieścić w jednym projekcie ustawy. Zaczynaliśmy od prac nad wąską nowelizacją – chodziło tylko o zmianę w obsadzaniu wyższych stanowisk. Sama byłabym bardziej zadowolona, gdyby udało się to zrobić wcześniej, ale postulaty z urzędów, ze środowiska, plus moje 25 lat w służbie cywilnej zadecydowały, że pójdziemy szerzej. A jak szerzej, to potrzebny był czas, by ten proces dobrze poukładać.
Równolegle ruszyliśmy z drugim zadaniem – strategią zarządzania zasobami ludzkimi. Służba cywilna na co dzień nie budzi zainteresowania świata zewnętrznego, ale kiedy położyliśmy strategię na stole, zainteresowali się nagle wszyscy. Wpłynęło ponad 300 uwag. Rada Ministrów przyjęła ją 16 stycznia – i to był dla nas moment, w którym mogliśmy wykonać kolejny krok, którym było wyjście z projektem nowelizacji.
Czy nie jest tak, że w mediach reforma sprzedaje się jako „powrót konkursów”, a w samych urzędach ważne są inne sprawy?
Paradoksalnie dla urzędnika w urzędzie wojewódzkim czy...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)