PiS łapie drugi oddech, ale kłótnie wrócą
Faktem jest, że nawet jeśli chwilami Jarosław Kaczyński traci wpływ na bieg zdarzeń w swojej partii, tylko on, prezes, może godzić „harcerzy” Mateusza Morawieckiego z „maślarzami” Przemysława Czarnka. Czy utrzyma rolę spinacza do wyborów w 2027 r., czy, przeciwnie, sam zburzy kompromis, na przykład w ostatniej chwili próbując nie brać ludzi byłego premiera na listy? Wszystko jest możliwe.
null
Siedmiogodzinna, jak słychać, kolacja u europosła Adama Bielana, na której 20 kwietnia spotkali się prezes PiS Jarosław Kaczyński i były premier Mateusz Morawiecki, przyniosła fundamentalną polityczną zmianę. Tyle że mało zauważalną dla Polaków, bo oni z reguły nie obserwują partyjnej kuchni.
Z wypowiedzi po spotkaniu wynikało, że Morawiecki obronił swoje stowarzyszenie Rozwój Plus. A co więcej, na pierwszej konferencji prasowej po biesiadzie prezes Jarosław Kaczyński uznał, że Prawo i Sprawiedliwość będzie działało od tej pory za pośrednictwem „dwóch płuc”. Mamy więc formalne uznanie frakcji wewnątrz tej do tej pory bardzo scentralizowanej partii. Na razie jednej frakcji, ale „maślarze”, od Jacka Sasina po Patryka Jakiego, zapowiedzieli tworzenie swojego stowarzyszenia.
– Mają prawo jedni, więc mogą i drudzy – oznajmił z nutką rezygnacji w głosie lider, notyfikując w ten sposób – teoretycznie – ograniczenie swojej władzy.
Dwa płuca, czyli...
Ta decyzja wywołała radość takich środowisk jak Klub Jagielloński, od dawna radzących prawicowym partiom przyjęcie wewnętrznego ładu instytucjonalnego, takiego, który sprawdzał się, choć w różnym stopniu, w zachodnich demokracjach. Tacy komentatorzy jak Piotr Trudnowski czy Paweł Musiałek oznajmili, że frakcyjność wcale nie musi oznaczać rozpadu czy wewnętrznego chaosu, a przeciwnie, może wzmacniać duże...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
