My się bronimy, a wokół nas są tylko zdrajcy i wrogowie
Obalenie rządu Jana Olszewskiego to był ważny krok na drodze do odejścia ze ścieżki pełnej suwerenności i pójście w kierunku polityki zależnej od Zachodu.Rozmowa z Józefem Orłem, posłem Porozumienia Centrum w latach 1991–1993
null
W tym roku w grudniu minie 35. rocznica powołania rządu Jana Olszewskiego. Był to najkrócej działający rząd w III RP. W jakich okolicznościach powstał?
Powołanie rządu Jana Olszewskiego było jedyną szansą na zbudowanie układu większościowego z udziałem Porozumienia Centrum. Szybko jednak okazało się, że toczy się konkurencja pomiędzy Jarosławem Kaczyńskim a Janem Olszewskim, wewnątrz Porozumienia Centrum. Była to delikatna rywalizacja, między trochę młodszym a sporo starszym politykiem. Kaczyński chciał być bezdyskusyjnym wodzem, ale nie był w stanie podporządkować sobie Olszewskiego. Musiał uznać jego partnerstwo. A Olszewski nie był łatwym typem do dyskusji ani do gry. Na marginesie, ten blok, który PC zbudowało na wybory nazywał się Porozumienie Obywatelskie Centrum, w skrócie POC. Przyszedł kiedyś do nas jeden ze znajomych i mówi: „chłopaki, co wyście narobili?” Pytamy, o co chodzi? „A bo poc w jidysz znaczy członek męski”. Przeżyliśmy wstrząs, ale już nie było odwrotu.
Co to znaczy, że Olszewski nie był łatwym typem do dyskusji?
Opowiem pani historię ze stanu wojennego. Działałem w Międzynarodowym Komitecie Robotniczym Solidarności. To była organizacja podziemna i mieliśmy sporo wpadek. Pewnego dnia został zatrzymany mój kolega z redakcji, Tadek Wypych. On wpadał chyba z pięć razy. Za pierwszym razem, a był to rok 1982 ,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
