Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Druga węgierska rewolucja przy wyborczych urnach

09 maja 2026 | Plus Minus | Bogdan Góralczyk
Odblokowanie unijnych pieniędzy to dla Pétera Magyara gardłowa sprawa. Na zdjęciu z szefową Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen podczas pierwszej po wyborach wizyty w Brukseli; 29 kwietnia 2026 r.
autor zdjęcia: Wiktor Dabkowski/Bloomberg
źródło: Rzeczpospolita
Odblokowanie unijnych pieniędzy to dla Pétera Magyara gardłowa sprawa. Na zdjęciu z szefową Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen podczas pierwszej po wyborach wizyty w Brukseli; 29 kwietnia 2026 r.

Kiedy wiosną 2010 r. Viktor Orbán dochodził do władzy i zyskał konstytucyjną większość, zdefiniował swoje zwycięstwo jako „fülke forradalom” – rewolucję przy wyborczych urnach. Po 16 latach rządów podobna rewolucja zmiotła go ze sceny. Koło się zamknęło?

null

Większość teoretyków i analityków polityki uważa, że systemu autokratycznego nie da się znieść wyborczą kartką. A jednak na Węgrzech tak się stało, chociaż nikt – literalnie nikt – nie przewidywał, że następca Orbána, Péter Magyar, też sięgnie po konstytucyjną większość. Owszem, tendencje w sondażach (z wyjątkiem tych na rzecz rządzącego Fideszu) pokazywały, że opozycyjna Tisza (Tisztelet és Szabadság, Szacunek i Wolność) może wygrać, ale takiej skali zwycięstwa się nie spodziewano. Te 141 (na 199) mandatów w parlamencie powinno pozwolić Magyarowi i Tiszy wprowadzać zmiany szybciej i skuteczniej niż rządowi w Warszawie po 2023 r.

Orbán zabetonowany

Taka fundamentalna zmiana jest konieczna, bo Péter Magyar wygrał na agendzie odrzucenia budowanego skrupulatnie przez lata „Systemu Orbána”. Ostatnie wybory były bowiem swego rodzaju referendum, czy ten System podtrzymać, czy odrzucić. Odpowiedź Węgrów, szczególnie młodych, okazała się jednoznaczna: tak dalej żyć się nie da!

Co się nie podobało? Praktycznie wszystko, od nadmiernej inflacji i gospodarczej stagnacji, po wszechobecną korupcję i ostentację skupionych wokół Orbána oligarchów. Tak wyglądał sam finał, ale System trwał – i to skutecznie – przez 16 lat, więc długo musiał się Węgrom podobać.

Podobało się, że Orbán jest fetowany na...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13473

Wydanie: 13473

Zamów abonament