O Żydach: pamięć reglamentowana
W niedawnym artykule Piotr Zaremba potępia antyżydowskość, a jednak dwa zdania mnie tam rażą. Wyławiam je, by dyskutować z przekonaniami, które występują znacznie szerzej.
null
Autor, starając się dociec, dlaczego w Polsce coraz wyraźniej dochodzi do głosu antysemityzm, nazywa to zło po imieniu („Nawet żonkil stał się wrogiem”, „Plus Minus”, 2-3 maja 2026 r.). Stwierdza, że Grzegorz Braun to „apostoł nienawiści”. W tym, że określił on symbol żonkila jako „znak hańby”, widzi raczej „kontynuację starego antysemityzmu”. A jednak dopuszcza też „dodatkowe motywy czy nawet usprawiedliwienia”. Pisze o „wrażeniu nadobecności tematyki żydowskiej, także tej związanej z Holokaustem, w polskiej kulturze wysokiej i w popkulturze”. Twierdzi, że „nieustanne powracanie do tych wątków […] kontrastuje z odwracaniem się elit od polskiej historii i tradycji”.
Nie mogę na to przystać. Najbłahsza sprawa to wyraz „elity”. Przeciwstawiany „normalnym Polakom” czy „Polakom”...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)