Zwycięstwo, które może być porażką
Od trzech dekad oba miejsca dla Teksasu w Senacie USA zajmują republikanie. Czy to się utrzyma – nie jest pewne. Donald Trump przeforsował kontrowersyjnego kandydata.
Prezydent Donald Trump w prawyborach w Teksasie dostał to, czego chciał. John Cornyn, polityk z wieloletnim stażem w Senacie, przegrał w ubiegłym tygodniu walkę o piątą kadencję po tym, jak prezydent udzielił poparcia jego rywalowi w prawyborach republikańskich – stanowemu prokuratorowi generalnemu Kenowi Paxtonowi.
Powiodło się też popieranym przez prezydenta Trumpa kandydatom do Kongresu w kilku teksańskich okręgach. To kolejny dowód na to, jak ogromny wpływ Donald Trump ma na Partię Republikańską i jaką siłą polityczną są jego zwolennicy, mimo iż notowania prezydenta są coraz słabsze na arenie ogólnokrajowej. To też ogromny cios dla frakcji republikańskiego establishmentu, którą Cornyn reprezentuje i która traci wpływy na rzecz ruchu konserwatywnego.
To tyle, jeśli chodzi o sukces Trumpa i MAGA w tych znaczących wyborach do Senatu w Teksasie. Dalszy ciąg tej historii przedstawia się mniej różowo dla MAGA ani republikanów ogólnie. Paxton to kandydat niepopularny i obciążony zarzutami korupcyjnymi oraz skandalami obyczajowymi. W listopadowych wyborach stawi czoło charyzmatycznemu i budzącemu sympatię kandydatowi demokratów Jamesowi Talarico. A to nie...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
