Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Zapracowany, czyli niezaradny?

13 czerwca 2026 | Plus Minus | Michał Dobrołowicz
autor zdjęcia: AdobeStock
źródło: Rzeczpospolita

Do niedawna sukces pachniał nadgodzinami. Dzisiaj coraz częściej wolnym weekendem.

Zacząłem sam sobie ograniczać pracę, gdy obserwowałem ciała moich klientów – opowiada mi fizjoterapeuta, który trzy razy w tygodniu przyjeżdża do biurowca na warszawskiej Woli, w biznesowym zagłębiu stolicy, by wykonać masaż pracownikom tutejszych korporacji. – W ich ciałach widzę napięcia i skurcze, które są efektem stresu i przepracowania. To najlepsza motywacja, by sobie stawiać granice i dbać o siebie – tłumaczy.

Jego klienci najwyraźniej jeszcze pracują po staremu, do upadłego, ale być może i oni w końcu odpuszczą. Bo przepracowanie przestaje być modne, co świetnie oddaje hasło „Busy is new stupid”. To sformułowanie – skrótowo ujmujące przekonanie, że bycie stale zajętym jest współczesnym przejawem głupoty – przypisuje się legendarnemu amerykańskiemu inwestorowi Warrenowi Buffettowi. W tym ujęciu bycie zapracowanym nie jest, inaczej niż do niedawna, powodem do dumy. A czym jest? Być może oznaką złego zarządzania czasem i problemu z wyznaczaniem sobie priorytetów.

Nie jesteśmy z wolframu

Zmiana jest widoczna. Modne stało się godzenie pracy z pasjami, sportem czy życiem rodzinnym. Badania pokazują, że pracownicy uznają równowagę między życiem zawodowym a prywatnym za kluczowy czynnik wyboru miejsca zatrudnienia, często nawet ważniejszy niż pensja – komentuje kierownik Katedry Ustroju Pracy i Rynku Pracy na Uniwersytecie Warszawskim prof. Jacek Męcina. – W naszym...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13502

Wydanie: 13502

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij