Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Kto się obawia ultimatum Kijowa

25 czerwca 2026 | Świat | Rusłan Szoszyn
Służby Aleksandra Łukaszenki uspokajają Białorusinów, choć groźby Kijowa traktują poważnie
autor zdjęcia: exsilentroot/Shutterstock
źródło: Rzeczpospolita
Służby Aleksandra Łukaszenki uspokajają Białorusinów, choć groźby Kijowa traktują poważnie

Łukaszenko udał się w długą podróż służbową, po tym jak Zełenski postawił warunki reżimowi w Mińsku. Czy trwająca już piąty rok wojna może rozszerzyć się na kolejny kraj? – Ukraina nie blefuje – przestrzega kijowski ekspert.

W piątek upływa termin ultimatum postawionego w ubiegłym tygodniu władzom w Mińsku przez Wołodymyra Zełenskiego. Domagał się usunięcia rozmieszczonych wzdłuż granicy białorusko-ukraińskiej retransmiterów korygujących ataki Rosjan na ukraińską ludność cywilną. W ubiegły piątek powiedział, że daje Aleksandrowi Łukaszence tydzień na demontaż tego sprzętu. – Jeżeli on tego nie zrobi, to my zrobimy – zagroził.

W niedzielę poszerzył listę żądań i domagał się od Łukaszenki wstrzymania dostaw paliw do Rosji wytwarzanych w białoruskich rafineriach. Zasugerował, że jeżeli apele do  Łukaszenki nie przyniosą skutku, Ukraina podejmie „inne kroki”. W Mińsku zdają sobie sprawę z tego, o czym mówi ukraiński przywódca, patrząc na nieustające ataki dronów na obiekty wojskowe, rafinerie i magazyny paliw w Rosji. Zwłaszcza że jedna z dwóch białoruskich rafinerii znajduje się w Mozyrzu – tuż przy granicy z Ukrainą.

Nieskuteczne przeprosiny

Co ciekawe, nie pomogły też przeprosiny Łukaszenki (za kierowane pod adresem Zełenskiego groźby), które białoruski dyktator skierował do ukraińskiego prezydenta podczas niedawnej rozmowy z Al Arabiya English. – Swoje „przepraszam” niech zachowa dla siebie: ono nie działa od pierwszego dnia wojny – napisał Zełenski na...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13512

Wydanie: 13512

Spis treści

Reklama

Komunikaty + drobne

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij