Co zamiast wspólnot i kościołów
W Biennale Manifesta w Zagłębiu Ruhry uczestniczy 107 artystów, w tym wielu z Polski. Znaczna część prac powstała specjalnie na tę okazję.
Hasło Manifesty 2026 brzmi „To nie jest kościół”, co podkreśla, że miejscem wystaw są w większości opustoszałe katolickie i ewangelickie świątynie. Wielu artystów w odpowiedzi na nie skupia się przede wszystkim na kwestiach społecznych, opowiadając o ludziach mieszkających w Zagłębiu Ruhry. Mówią więc o gastarbeiterach, przybywających na te tereny od lat 60. XX w. i o współczesnych imigrantach.
Nadrenia i Westfalia od dawna nie są industrialnym centrum ciężkiego przemysłu; nie wydobywa się już tutaj węgla ani nie produkuje stali. Ostatnie kopalnie i huty w Zagłębiu Ruhry zamknięto na przełomie lat 80. i 90. XX w. Na skutek tej transformacji w 2001 r. pokopalniany kompleks w Zollverein w Essen został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO i przekształcony w centrum kultury.
Niemniej i dziś mieszkańcy tego regionu tworzą wielki narodowościowy tygiel, w którym żyją potomkowie XX-wiecznych gastarbeiterów i nowi przybysze. Pochodzą z Turcji, Pakistanu, Indii, Polski, Ukrainy i innych słowiańskich krajów.
Gastarbeiterzy? Niemcy?
Znakomity film wideo „Nowe słowo” niemieckiej artystki Cany Bilir-Meier, prezentowany w kościele St. Anna – Hatay Engin Musikhalle w Gelsenkirchen, opiera się na szczególnym „leksykonie”...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
