Obie strony uważają, że wygrywają, i stawiają swoje warunki
Władimir Putin zgadza się na rozmowy pokojowe, ale stawia wymagania nie do przyjęcia dla Ukrainy. Jednak tym razem i Kijów zaczyna stawiać swoje.
– Nigdy nie utrzymacie okupowanych ziem. Nigdy. Wynoście się z Ukrainy jak najszybciej – na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ usłyszeli Rosjanie od ukraińskiego przedstawiciela Andrija Melnyka.
Ukrainiec przestrzegł, że „Ukraina nadal gotowa jest do rozmów”, ale „nasza cierpliwość nie jest bezgraniczna”. To była sugestia, że Wołodymyr Zełenski przestanie zapraszać Władimira Putina do rozmów, co czynił w ciągu ostatnich miesięcy. Jednocześnie Melnyk stwierdził, że już dziś przerwanie działań wojennych na obecnej linii frontu Ukraina uważa za znaczny kompromis ze swojej strony.
– Kijów może wkrótce zrezygnować z warunku zakończenia czy zamrożenia konfliktu (na linii frontu–red.). Co było do przewidzenia na tle czegoś w rodzaju euforii, która opanowała przywództwo ukraińskie po szczycie G7 i trwającej kampanii uderzeń powietrznych w paliwową infrastrukturę Rosji – skomentował to jeden z moskiewskich publicystów.
W francuskim Evian na spotkaniu siedmiu najbogatszych państw świata...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)