Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Przepis na samozagładę. Jak to, co jemy, niszczy nas i planetę

25 czerwca 2026 | Ekonomia i rynek | Tadeusz Pomianek
autor zdjęcia: WSIiZ
źródło: Rzeczpospolita

Ukryte koszty przemysłowej produkcji żywności pochłaniają niemal dwa razy więcej pieniędzy niż samo jedzenie. Degradacja gleb, utrata bioróżnorodności, emisje gazów cieplarnianych, choroby cywilizacyjne – to rachunek, którego nie widać na paragonie, a który wynosi około jednej piątej światowego PKB.

Pół wieku temu świat postawił na rolnictwo przemysłowe. Trzeba było wykarmić rosnącą populację i pod tym względem wynik robi wrażenie: produkcja rolna wzrosła prawie trzykrotnie, a areał upraw zwiększył się zaledwie o jedną dziesiątą. Problem w tym, że ten sukces ilościowy obrócił się przeciwko nam. System produkcji żywności przejęły globalne korporacje. Pięć firm kontroluje ponad cztery piąte światowego handlu środkami produkcji rolnej. Pozwala im się na coś, co w żadnej innej branży nie przeszloby bez konsekwencji: pomijanie w rachunku ekonomicznym kosztów, które ponosi reszta świata – wynika z raportu FAO „The State of Food and Agriculture 2023”.

Trójkąt bermudzki: ocieplenie klimatu, monokultury, fermy

Jak wynika z badań opublikowanych w 2021 r. w prestiżowym czasopiśmie „Nature Food”, ponad jedna trzecia globalnych emisji gazów cieplarnianych pochodzi z produkcji żywności, a pięć szóstych z tych emisji generuje produkcja białka zwierzęcego: mięsa, nabiału i jaj. To więcej niż cały transport na świecie.

Emisje to jednak tylko wejście do spirali. Uprawy monokulturowe, wspomagane nawozami sztucznymi i pestycydami, systematycznie zabijają życie biologiczne w glebie. Jałowa gleba nie wchłania wody. Kiedy po długiej suszy przychodzą gwałtowne deszcze, woda spływa po powierzchni, zamiast wsiąkać. Powodzie się mnożą, a wilgotność gleby spada. Mniej wilgoci...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13512

Wydanie: 13512

Spis treści

Reklama

Komunikaty + drobne

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij