Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE
POPRZEDNI ARTYKUŁ Z WYDANIA NASTĘPNY ARTYKUŁ Z WYDANIA

Znów nikt nas nie chce zrozumieć

27 czerwca 2026 | Plus Minus | Michał Szułdrzyński

Wciąż nie potrafimy innych zmusić do tego, by przyjmowali nasz punkt widzenia. I za każdym razem, próbując się postawić, odsłaniamy tylko i wyłącznie własną słabość.

Nie mam najmniejszych wątpliwości, że to nie Polska wywołała obecny kryzys, który dzieli Kijów i Warszawę. Jakkolwiek krytycznie można oceniać reakcje z naszej strony, jakkolwiek uważam gest Karola Nawrockiego za szkodliwy i jątrzący, musimy pamiętać, że praprzyczyną całej awantury było przyznanie przez Wołodymyra Zełenskiego elitarnej jednostce wojskowej miana „Bohaterów UPA”. Później ukraiński prezydent eskalował spór, odwołując udział w Konferencji Odbudowy Ukrainy, której był nie gościem, ale gospodarzem. Ze strony Ukrainy nie było najmniejszego gestu, który mógłby doprowadzić do załagodzenia tego sporu, przeciwnie, wyglądało to na grę na zimno, bez emocji, jak do końca ten kryzys wykorzystać, by przedstawić Polaków jako przewrażliwionych na punkcie swojej historii, kłótliwych i pamiętliwych Lachów.

Kilka razy już krytykowałem w różnych miejscach zarówno decyzję Karola Nawrockiego o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego, jak i szkodliwą z wielu powodów falę niechęci wobec Ukraińców. Podsycanie ksenofobicznych czy nacjonalistycznych nastrojów to droga donikąd. I...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
POPRZEDNI ARTYKUŁ Z WYDANIA NASTĘPNY ARTYKUŁ Z WYDANIA
Wydanie: 13514

Wydanie: 13514

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij