Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Sowiecki system nigdy się nie mylił

27 czerwca 2026 | Plus Minus | Ville Ropponen Ville-Juhani Sutinen
Uwięzienie nieodwracalnie zmieniało życie ofiary. Wielu skazańców wyszło z Gułagu na wolność, ale ten, kto raz tam trafił, już nigdy nie był tym samym człowiekiem. Więźniowie przekraczali pewną granicę. Osip Mandelsztam pisał, że w „chwili prawdy” ludzie pojmowali istotę Związku Radzieckiego
autor zdjęcia: Wikipedia
źródło: Rzeczpospolita
Uwięzienie nieodwracalnie zmieniało życie ofiary. Wielu skazańców wyszło z Gułagu na wolność, ale ten, kto raz tam trafił, już nigdy nie był tym samym człowiekiem. Więźniowie przekraczali pewną granicę. Osip Mandelsztam pisał, że w „chwili prawdy” ludzie pojmowali istotę Związku Radzieckiego
źródło: Rzeczpospolita

Szef tajnej policji Feliks Dzierżyński już w 1924 r. wspominał o wyspie jako przykładzie zasiedlania niezaludnionych obszarów przy użyciu pracy przymusowej. A w 1929 r. Wyspy Sołowieckie uznano za jeden z modeli kształcenia więźniów na porządnych obywateli radzieckich.

Niewielki prom huśta się złowróżbnie. Zbudowano go w latach sześćdziesiątych i czasy świetności ma już za sobą. Fale potężnego Morza Białego z plaskiem uderzają o burty, a metalowy kadłub przyjmuje ciosy z jękiem protestu.

Podróżujemy z Kiemu, miasta w Republice Karelii, na Wyspę Sołowiecką. Jest przedwiośnie, sezon jeszcze się nie rozpoczął i razem z nami płynie tylko paru rosyjskich turystów i kilku robotników, którzy pracują na wyspie przy remoncie monastyru. Znalazło się też miejsce dla mnicha prawosławnego w czarnym habicie. Gdy fale ciskają promem, ciemny obraz na ścianie kołysze się na boki.

Wytężamy wzrok w półmroku, pytając się nawzajem: czy malunek rzeczywiście przedstawia brodatego Feliksa Dzierżyńskiego, założyciela Czeki? To byłoby już trochę zbyt ironiczne na promie pływającym na Sołowki.

Po kilku godzinach w oknie wykwita plama, której nie da się zetrzeć. Wyspa Sołowiecka. Od czasu do czasu znika nam z oczu, ale wciąż rośnie, aż w końcu wypełnia cały horyzont. Główna wyspa wystaje z Morza Białego na północno-zachodnim skraju Rosji, około stu kilometrów od obecnej granicy z Finlandią. Wkrótce dostrzegamy drewnianą przystań i nieliczni podróżni zaczynają się krzątać przy zbieraniu tobołków.

Więźniów schodzących na ląd pozdrawiano niegdyś słowami, w których pobrzmiewała mroczna...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13514

Wydanie: 13514

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij