Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Chłopi pańszczyźniani nie byli niewolnikami

04 lipca 2026 | Plus Minus | Marek Kozubal
autor zdjęcia: mat. pras.
źródło: Rzeczpospolita

Ludowa historia Polski jest lansowana przez środowiska lewicowe i często pisana pod tezę marksistowskiej walki klas. Nie powinna być jednak badana w kontrze do ziemiaństwa. Nie oczekujemy hagiografii, tylko rzetelności i unikania paszkwili.Rozmowa z Marcinem K. Schirmerem, prezesem Polskiego Towarzystwa Ziemiańskiego

Kim jest dziś ziemianin – czy to przede wszystkim osoba posiadająca majątek, czy raczej ktoś, kto identyfikuje się z pewną kulturą, wartościami, etosem i ciągłością historii rodzinnej?

Ziemian w dawnej formie – takich, jacy funkcjonowali w XIX wieku czy w okresie międzywojennym – już nie ma. Przypomnijmy, że w wyniku dekretu PKWN z 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej komuniści znacjonalizowali wszystkie majątki ziemskie bez odszkodowania, zabierając ich dotychczasowym właścicielom nie tylko ziemię, ale także domy rodzinne. Tym samym warstwa ziemiańska jako zorganizowana grupa społeczna, dysponująca zapleczem gospodarczym, a przez to niezależna ekonomicznie, została zlikwidowana. Dziś możemy mówić raczej o środowisku postziemiańskim, czyli osobach odwołujących się do historii i tradycji ziemiańskich i wyznających kanon wartości, który tej warstwie przyświecał.

Na czym polega takie kultywowanie ziemiańskiego etosu?

Powiem przewrotnie: reforma rolna spowodowała swoisty przewrót – zwycięstwo ducha nad materią. Zostaliśmy pozbawieni majątków i możliwości życia z ziemi, ale środowisko, choć rozproszone i w większości przymusowo przeniesione do miast okazało się silniejsze i przetrwało. Dziś ci ludzie na pierwszy rzut oka niczym nie wyróżniają się z tłumu, ale rozpoznają się dzięki łączącym ich nieformalnym więzom rodzinnym, genealogicznym,...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13520

Wydanie: 13520

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij