Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Być w najlepszym ze światów

04 lipca 2026 | Plus Minus | Sebastián Fest Alexandre Juillard
Messi nie musi już potwierdzać swojej pozycji supergwiazdy futbolu, myśli więc o czasie, w którym jego życie będzie polegało na robieniu pieniędzy bez potrzeby grania w piłkę
autor zdjęcia: CHANDAN KHANNA / AFP
źródło: Rzeczpospolita
Messi nie musi już potwierdzać swojej pozycji supergwiazdy futbolu, myśli więc o czasie, w którym jego życie będzie polegało na robieniu pieniędzy bez potrzeby grania w piłkę
źródło: Rzeczpospolita

Miami, miasto, które stało się dla Messiego trzecim azylem na kuli ziemskiej po Rosario i Barcelonie, to dla Argentyńczyka przystań nie tylko piłkarska – to także wielkie pole do robienia interesów.

Messi nie rozmawia o polityce, ale jego gesty mają charakter polityczny. W rodzinnym kraju zawsze trzymał się z daleka od peronizmu, w Hiszpanii zaś niejednokrotnie zawiódł nadzieje katalońskiego ruchu niepodległościowego. Obecnie, w jego nowym życiu w Miami, popieranie Partii Demokratycznej nie wchodziło w rachubę. Być gwiazdą Interu Miami, będącego własnością zatwardziałych kubańskich antykastrystów, i pojawić się z uśmiechem na zdjęciu z Bidenem? Za nic w świecie.

Biden był złym towarzystwem dla Messiego w kontekście interesów, które Argentyńczyk już prowadził i będzie prowadził w Miami i w całych Stanach.

„Jego otoczenie nie zrozumiało, czym jest Medal Wolności. Pomyśleli, że miał już w swojej kolekcji 500 medali i ten 501 ani go ziębił, ani parzył”, powiedziała autorom tej książki pewna osoba, która znalazła się w pierwszej linii podczas ceremonii w Białym Domu. „Nowe amerykańskie środowisko Messiego, po jego wyjeździe z Europy, to ludzie, którzy skoncentrowali się na zapewnieniu mu wygodnego życia i rozwijaniu jego interesów”.

Nieobecność Messiego na ceremonii była rozczarowaniem dla pewnego Argentyńczyka mieszkającego od lat w Waszyngtonie. Gonzalo Paz jest profesorem i badaczem Spraw Zagranicznych i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Georgetown, jednej z najbardziej prestiżowych uczelni na świecie. W końcu lutego 2024 r. otrzymał od administracji Bidena...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13520

Wydanie: 13520

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij