Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Kto nam sprzyjał w Białym Domu

04 lipca 2026 | Plus Minus | Piotr Zaremba
Woodrow Wilson (prezydent w latach 1913-1921), Jimmy Carter (1977- -1981) i Ronald Reagan (1981-1989) – im trzem zawdzięczamy najwięcej
źródło: Rzeczpospolita
Woodrow Wilson (prezydent w latach 1913-1921), Jimmy Carter (1977- -1981) i Ronald Reagan (1981-1989) – im trzem zawdzięczamy najwięcej
autor zdjęcia: Naval Photographic Center
źródło: Rzeczpospolita

Czy możemy wskazać choć jednego prezydenta USA szczerze sprzyjającego Polsce? Znajdujemy takich, którzy mieli pozytywny wpływ na nasze losy lub przynajmniej wykonywali wobec Polaków gesty – z najróżniejszych motywów. Woodrow Wilson, Jimmy Carter i Ronald Reagan to moje pierwsze typy.

Weźmy Jimmy’ego (Jamesa) Cartera, demokratę i południowca (wcześniej gubernatora stanu Georgia), który w 1976 r. pokonał republikańskiego prezydenta Geralda Forda. Podczas debaty kandydatów spytał go, co zamierza zrobić w sprawie krajów zniewolonych przez Związek Sowiecki, takich jak Polska. Ford, dbający o poprawę relacji z Kremlem, zaprzeczył, jakby nasz kraj był zniewolony.

Wbrew czarno-białym partyjnym legendom, republikanie i demokraci trochę się wymieniali większą lub mniejszą twardością wobec Sowietów. Ford przegrał wybory z wielu powodów, był prezydentem z przypadku, przeszedł do Białego Domu z funkcji wiceprezydenta po skompromitowanym aferą Watergate Richardzie Nixonie. Ale podobno ta niefortunna wypowiedź też miała wpływ na jego wyniki, zwłaszcza na nastawienie amerykańskiej Polonii.

Zwycięski Carter mało wiedział o Polsce, ale uczynił Zbigniewa Brzezińskiego swoim doradcą ds. bezpieczeństwa, odgrywał on przy nim rolę antysowieckiego jastrzębia. Ten prezydent stawiał mocno kwestię praw człowieka. Poświęcona temu konferencja bezpieczeństwa i współpracy w Helsinkach dawała jakieś argumenty słabej polskiej antypeerelowskiej opozycji. W grudniu 1980 r., już po wybuchu solidarnościowej rewolucji, odchodząca administracja Cartera dowiedziała się (dzięki płk. Ryszardowi Kuklińskiemu) o planach sowieckiej interwencji w Polsce szykowanej pod pretekstem manewrów....

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13520

Wydanie: 13520

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij