Strażniczka fałszerstw Putina
Z czołowej obrończyni praw człowieka i krytyczki wojny w Czeczenii Ełła Pamfiłowa stała się wiernym żołnierzem rosyjskiego dyktatora. Ten dał jej teraz wyjątkowo trudne zadanie – w dobie wojny i sankcji zapewnić pożądany rezultat wyborów do Dumy.
Pod koniec maja 2026 r. w nowoczesnym kompleksie edukacyjnym „Sienież” mieszczącym się w podmoskiewskiej miejscowości Sołniecznogorsk zorganizowano zjazd Wszechrosyjskiego Forum Ekspertów Wyborczych. W ogromnej hali zebrali się urzędnicy prezydenckiej administracji, przedstawiciele głowy państwa w okręgach federalnych, socjologowie z państwowej sondażowni WICOM oraz członkowie Centralnej Komisji Wyborczej (CIK). Dwudniowe forum było poświęcone wrześniowym wyborom do Dumy.
Na jego zakończenie głos zabrał szef kremlowskiego departamentu analiz społecznych Aleksander Chariczew. Na początku zaznaczył, że Kreml zamierza zmniejszyć liczbę zarejestrowanych partii maksymalnie do 10 (obecnie 18). Następnie, powołując się na dane WICOM, stwierdził, że Jedna Rosja ma gwarancję zdobycia ponad 50 proc. głosów. Na drugim miejscu powinni znaleźć się komuniści z wynikiem 15 proc., a na trzecim Liberalno-Demokratyczna Partia Rosji.
Wystąpienie Chariczewa w rzeczywistości było po prostu przedstawieniem oczekiwań Kremla co do rezultatów wyborów oraz ich przebiegu. Ważną rolę w realizacji tych planów ma do odegrania CIK i jej szefowa Ełła Pamfiłowa, bez której takie ręczne sterowanie głosowaniem w dzisiejszej Rosji nie byłoby możliwe.
Moralny kamerton
Gdy w kwietniu ogłaszano nowy skład Centralnej Komisji Wyborczej, wielu ekspertów spodziewało się zmiany na stanowisku jej...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
